Siedem osób. Dwa dni. Jedna decyzja: nie chcemy być zarządem bez wpływu

MAN Financial Services, partner finansowy klientów marki MAN – jednego z liderów europejskiego rynku pojazdów użytkowych i rozwiązań transportowych – podjął ważny krok w kierunku rozwoju swojej kultury organizacyjnej. Firma doskonale rozumie, że skuteczne przywództwo i jasno określone zasady współpracy to dziś klucz do przewagi na rynku. Dlatego zarząd działu sprzedaży postanowił przyjrzeć się z bliska własnym nawykom menedżerskim i poszukać sposobów, by jeszcze mocniej zakorzenić odpowiedzialność i współodpowiedzialność w codziennej pracy.

Siedmioro liderów z MAN Financial Services spotkało się, żeby przez dwa dni oderwać się od codzienności. Nie po to, żeby odpocząć, a jednak po to, żeby się zatrzymać.

Zastosowanie nowoczesnej technologii

Na czas szkolenia zniknęły biurka, a nawet notatniki i długopisy. Zamiast tradycyjnej sali wybrano wirtualną przestrzeń MissionOne. Zespół wszedł w symulację, która stawia uczestników w sytuacjach bliskich rzeczywistości – pod presją, wśród ludzi, z którymi współpracują na co dzień. Tyle że w zupełnie nowym kontekście.

To było doświadczenie, które uruchamia refleksję i emocje. Pojawiło się zaskoczenie, napięcie. Nieraz irytacja, niepewność. Symulacja została zaprojektowana tak, aby w głowie uczestników zaczęły padać ważne pytania: „Na ile naprawdę ufam zespołowi?”, „Czy kontrola daje mi spokój, czy tylko pozór wpływu?”.

Jak się okazało, niewielka zmiana perspektywy może uruchomić rozmowy, na które wcześniej nie znalazła się przestrzeń!

Zmiana, z którą nie ma co czekać

Liderzy działu sprzedaży zaczęli mówić o „odpowiedzialności z wyboru”. Nie jako koncepcji, ale jako postawie. Decyzji podejmowanej codziennie – czasem przy ekspresie do kawy, czasem w trakcie trudnej rozmowy z klientem. Nie chodziło o raporty, check-listy czy dodatkowe KPI, tylko o coś bardziej podstawowego: świadomość wpływu. Żeby ktoś w zespole mógł powiedzieć: „Wiem, co robię. I wiem, że to ma znaczenie”.

Aby zmiana mogła być trwała, nie powinna być narzucona z góry, ale wynikać z osobistego poczucia sensu i sprawczości. Tej zmiany nie da się wyegzekwować. Można ją jedynie uruchomić, tworząc odpowiednie warunki w miejscu pracy.

Zespół MAN nie czekał z tą zmianą na nowy kwartał, na nową strukturę czy zgodę centrali. Zaczął działać natychmiast. Z małych gestów i uważnych rozmów zaczęła wyłaniać się nowa jakość. Nie trzeba było nikogo przekonywać, że warto iść dalej. Decyzja zapadła. Zespół MAN kontynuuje podróż z 4Results ku w pełni odpowiedzialnemu zespołowi, który czuje, że to, co robi, ma dużą wartość dla organizacji!

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej i zaplanować skuteczny rozwój dla swojej organizacji, skontaktuj się z nami!

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ